Licznik odwiedzin: 71110
Z kraju i ze świata      
   

2021-01-11 DĘBY ROGALIŃSKIE NAJWIĘKSZYM SKUPISKIEM DĘBÓW SZYPUŁKOWYCH W EUROPIE I NA ŚWIECIE – PRAWDA CZY MIT?

Krzysztof Borkowski

To, że dęby rogalińskie są przyrodniczą ikoną Wielkopolski jest powszechnie wiadome i nie jest kwestionowane. Inaczej jest z twierdzeniem, że są one największym skupiskiem dębów szypułkowych w Europie i tym samym na świecie.

Takie właśnie opinie towarzyszą często opisom rogalińskich dębów. Można je znaleźć w wielu publikacjach, na portalach regionalnych, a nawet w Wikipedii. Są to zazwyczaj informacje bez podanego źródła, natomiast chętnie powtarzane i niosące w sobie dawkę megalomanii. Wiarygodności opiniom mają przydać konkretne dane liczbowe określające liczbę drzew i ich rozmiary. Najczęściej podawana jest liczba ponad tysiąca czterystu dębów, co na osobach mniej zorientowanych robi wrażenie.

Magiczne „1400”, a dokładniej 1435 dębów, nazywanych umownie „rogalińskimi”, zostało zinwentaryzowanych w 1992 r. przez zespół uczonych z Katedry Botaniki ówczesnej Akademii Rolniczej w Poznaniu. Spisywano wówczas dęby o obwodach pni od 200 cm wzwyż, rosnące na obu brzegach Warty, od Świątnik do Rogalinka i od Baranowa do Sowińca. Z nieznanych przyczyn nie zinwentaryzowano dębów rosnących na polach Rogalina. W tym czasie jako kryterium obwodu pnia dla pomnikowych dębów szypułkowych przyjmowano 360 cm. W inwentaryzacji odnotowano 255 takich drzew.

Rogalińskie dęby są piękne, tworzą niepowtarzalny krajobraz, ale nie są największym zbiorowiskiem drzew tego gatunku ani w Polsce, ani w Europie - jest to mit. W naszym kraju numerem jeden w tym rankingu jest Puszcza Białowieska. Tylko na obszarze rezerwatu ścisłego BPN rośnie ponad 1400 dębów, których pnie mają obwody powyżej czterech metrów, czyli dwukrotnie więcej niż przyjęto we wspomnianej inwentaryzacji. Natomiast w całej Puszczy Białowieskiej można znaleźć ponad cztery tysiące takich olbrzymów*.

Mieszkając w pobliżu Rogalina mam możliwość częstego podziwiania dębów i prowadzenia ich obserwacji. Przy wielu okazjach pokazuję je swoim gościom z innych rejonów Polski i z zagranicy - zawsze jest to tzw. „murowana” atrakcja. Uważam jednak, że zamiast epatować się hasłem „największe w Europie” powinniśmy raczej zejść na ziemię i przyjrzeć się temu, jak dęby wyglądają obecnie. Ile ich jest, a raczej ile ich od czasu wielkiego liczenia zostało?

Odpowiedzi na pytanie co należałoby zrobić dla zachowania, a raczej ratowania wyjątkowego krajobrazu, poszukują od lat fachowcy. Jest wiele koncepcji i pomysłów, których realizacja, aby była skuteczna, będzie wymagała rozwiązań wybiegających dużo dalej niż te, które podejmuje zajmujący się ochroną tego terenu Rogaliński Park Krajobrazowy. Być może powinien zostać ponownie rozważony projekt utworzenia w tym miejscu rezerwatu przyrody wchodzącego w skład Wielkopolskiego Parku Narodowego.

Z pewnością właściwym krokiem wstępnym w kierunku ratowania dębów byłoby przeprowadzenie nowej, kompleksowej inwentaryzacji całej populacji dębów na tym terenie. W najbliższych dniach zamieścimy na Stronie notatkę opisującą historię inwentaryzowania rogalińskich dębów. Przygotowuje ją, na naszą prośbę, dr hab. Wojciech Antkowiak, profesor Poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego, który przed laty, jako młody asystent w Katedrze Botaniki AR, był członkiem zespołu inwentaryzującego dęby rogalińskie.

Przewodniczący Sekcji

* Niechoda T., Aleksiejczuk A., Chołuj P., Wróblewski K. (2019): Puszcza gigantów. Rzecz o białowieskich dębach. Bogucki Wydawnictwo Naukowe.

2021-01-11
Fot. 1 Dąb oznaczony Nr 1 w inwentaryzacji z 1992 r., obwód 517 cm (2020)

2021-01-11
Fot. 2 Dąb Nr 186, obw. 526 cm (2020)

2021-01-11
Fot. 3 Dęby na skraju lasu, nad starorzeczem

2021-01-11
Fot. 4 Zdjęcie rogalińskich dębów z Ochrony przyrody - 1928 r.

2021-01-11
Fot. 5 W środku martwy dąb Nr 171, obw. 360 cm (2020)

2021-01-11
Fot. 6 Łąki pod Rogalinem - 06.12.2020

Wstecz