Licznik odwiedzin: 42921
Z kraju i ze świata
   

27 lipca 2020 r. DENDROWIEŚCI Z PODKARPACIA

Krzysztof Borkowski

Kilka dni temu dwaj znani znawcy polskich drzew pomnikowych, pp. Paweł Zarzyński i Robert Tomusiak poróżowali po Podkarpaciu. Plonem ich podróży było wiele ciekawych obserwacji i bogata dokumentacja fotograficzna aktualnego stanu pomnikowych drzew z tego regionu.

Na naszą prośbę, P.T. Podróżnicy zgodzili się udostępnić Sekcji część zebranego materiału za co serdecznie dziękujemy. Poniżej przysłana nam notatka i zdjęcia.

Przewodniczący Sekcji

Dendrologiczne ciekawostki Podkarpacia
2020-07-23

Korzystając z pięknej, letniej pogody odwiedziliśmy w lipcu województwo podkarpackie, oczywiście w celu zapoznania się z kilkoma dendrologicznymi ciekawostkami rosnącymi na tych terenach. Naszą małą wyprawę rozpoczęliśmy od miejscowości Wolica Ługowa w gminie Sędziszów Małopolski. Zamierzaliśmy pomierzyć i sfotografować tamtejszy okazały dąb szypułkowy, zwany „Dębem Wolickim”, niestety, spotkała nas przykra niespodzianka. Jak się dowiedzieliśmy ze stojącej obok tablicy informacyjnej w 2016 r. drzewo to zostało usunięte i pozostał z niego tylko martwy kikut z ulokowaną na nim kapliczką. Całość, dla ochrony, przykryto malowniczym, drewnianym daszkiem. Dąb ten, opisywany m.in. w książce „Polskie drzewa” autorstwa znawcy sędziwych drzew, Pana K. Borkowskiego jeszcze w 2013 r. legitymował się obwodem pnia równym 842 cm, co więcej, wymiary takie miała tylko jego pozostałość. Gdyby posiadał kompletny zarys pnia zapewne byłby jednym z najgrubszych drzew w Polsce. Warto dodać, że lokalna legenda mówi, iż drzewo zasadził sam król Władysław Jagiełło, w miejscu gdzie dziki zwierz zagryzł jego najlepszego charta (co ciekawe, wiek drzewa zapewne mniej więcej by się z tym zgadzał). Niezrażeni początkowym niepowodzeniem kontynuowaliśmy naszą podróż jadąc do odległej o 26 km Stasiówki w gminie Dębica. Według rejestru pomników przyrody rośnie tam dąb szypułkowy o obwodzie pnia aż 820 cm. Na miejscu okazało się jednak, że – jak to często bywa – wynik ten musiał być wynikiem niezbyt fachowo przeprowadzonych pomiarów. W miejscowości tej rzeczywiście rośnie bowiem urokliwy dąb, ale obwód jego pnia nie przekracza 650 cm. Ponieważ znajduje się na stoku pagórka zapewne ktoś pomyłkowo zmierzył go wytyczając 130 cm wysokości z niewłaściwej strony. Opuściwszy Stasiówkę przejechaliśmy 21 km do Januszkowic (gm. Brzostek). Tym razem byliśmy spokojni o to, co zastaniemy na miejscu, bowiem rośnie tam dobrze nam znany dąb szypułkowy „Chrześcijanin”. Odwiedziliśmy go nie bez powodu – chcieliśmy przekonać się, jak zmienił się w ostatnich latach obwód jego ogromnego pnia. Okazało się, że kondycja tego sędziwego drzewa jest znacznie lepsza niż przed laty, również jego otoczenie uległo poprawie – teren uporządkowano wznosząc nowe budynki, a samo drzewo doczekało się porządnego ogrodzenia. Przeprowadzone przez nas pomiary pnia wykazały, że ma on aż 1011 cm obwodu. Oznacza to, że dąb ten jest przypuszczalnie najgrubszym przedstawicielem swego gatunku w Polsce! Zadowoleni z uzyskanych wyników z żalem opuściliśmy Januszkowice i pojechaliśmy do następnego zaplanowanego drzewa. Odnaleźliśmy je z pewnymi kłopotami, okazało się bowiem, że rośnie nie w Łękach Strzyżowskich (jak podano w rejestrach), ale w pobliskim Rzepniku (gm. Wojaszówka). Tym razem drzewo sprawiło nam niespodziankę „na plus” i to niejedną. Bezimienny dąb bezszypułkowy o obwodzie 800 cm okazał się bowiem być dębem szypułkowym o obwodzie aż 829 cm i dumnym imieniu „Jagiellon” (o czym informowały wiszące na nim tabliczki i duża tablica informacyjna). Okaz ten rośnie w pobliżu zabytkowej cerkwi greckokatolickiej z którą tworzy ciekawy zabytek przyrodniczo-architektoniczny. Co ciekawe, drzewo to pozostawało dotąd praktycznie nieznane i było pomijane w fachowej literaturze. Zadowoleni z naszego odkrycia udaliśmy się do kolejnego (po „Chrześcijaninie”) dobrego znajomego. W odległej zaledwie ok. 5 km od Rzepnika rośnie bowiem – nomen omen – dąb „Poganin”. Drzewo to, podobnie jak „odkryty” przed chwilą „Jagiellon” znajduje się tuż przy dawnej cerkwi przemianowanej po wojnie na kościół katolicki. Po raz ostatni odwiedzaliśmy go przed ok. 12 laty. Miał wtedy 894 cm obwodu. Okazało się, że od tego czasu nieźle „pogrubiał” i liczy już 904 cm, a więc wszedł do wąskiego grona zaledwie dwudziestu kilku polskich drzew o obwodzie pnia ponad 9 m. Co więcej, wydaje się cieszyć doskonałą kondycją zdrowotną. Na zakończenie naszej dendrologicznej wycieczki udaliśmy się do Łańcuta do słynnego parku zamkowego otaczającego dawny pałac tamtejszych ordynatów – hrabiów Potockich. Ta imponująca rezydencja magnacka kryje w sobie kilka dendrologicznych „perełek”. Na jej dziedzińcu wewnętrznym rośne piękny platan o obwodzie pnia 810 cm i wysokości aż 32 m. Przy oranżerii podziwiać można okazałego buka odmiany czerwonej o obwodzie pnia 658 cm i szerokiej, gęstej koronie. Po wschodniej stronie pałacu rośnie też oryginalny dwupniowy miłorząb – jego pnie mają obwody pierśnicowe równe 458 i 386 cm, a wspólny obwód ich łączących się nad ziemią pni wynosi na wysokości 30 cm aż 679 cm. Z kolei w zachodniej części parku oprócz kolejnego, nieco mniejszego, ale bardzo malowniczo wyglądającego platana natknęliśmy się na robinię akacjową o pniu liczącym aż 472 cm obwodu! Tak okazałych robinii nie ma w Polsce wiele. W drodze powrotnej „zahaczyliśmy” jeszcze o okolice Żołyni. Przy drodze łączącej tę gminną miejscowość z Białobrzegami rośnie Sosna Sobieskiego – prawdopodobnie najgrubsza jednopniowa sosna zwyczajna w Polsce. Według naszych pomiarów jej pień liczy aż 445 cm obwodu. Oryginalnego wyglądu nadają temu drzewu zwieszające się aż do ziemi potężne konary. Zmęczeni, ale i pełni wrażeń po tak udanym dniu zatrzymaliśmy się jeszcze w słynnej karczmie „Bida” na „niemałe conieco” (kto był ten wie o co chodzi :)) po czym w poczuciu udanej wyprawy późnym wieczorem, a właściwie już nocą dotarliśmy do domów. Zapraszamy do obejrzenia kilku fotografii z naszej wycieczki i zachęcamy do dzielenia się wrażeniami z Waszych dendrologicznych wypraw!

Paweł Zarzyński
Robert Tomusiak

2020-07-27
Dąb z Wolicy Ługowej. Fot. Paweł Zarzyński, Robert Tomusiak.

2020-07-27
Dąb ze Stasiówki. Fot. Paweł Zarzyński, Robert Tomusiak.

2020-07-27
Dąb Chrześcijanin z Januszkowic. Fot. Paweł Zarzyński, Robert Tomusiak.

2020-07-27
Dąb Jagiellon z Rzepnika. Fot. Paweł Zarzyński, Robert Tomusiak.

2020-07-27
Dąb Poganin z Węglówki. Fot. Paweł Zarzyński, Robert Tomusiak.

2020-07-27
Platan z Łańcuta. Fot. Paweł Zarzyński, Robert Tomusiak.

2020-07-27
Miłorząb z Łańcuta. Fot. Paweł Zarzyński, Robert Tomusiak.

2020-07-27
Sosna Sobieskiego z Żołyni. Fot. Paweł Zarzyński, Robert Tomusiak.

Wstecz