Krzysztof Borkowski
Rogalińskie dęby są niekwestionowaną atrakcją przyrodniczą Wielkopolski. Niezmiennie przyciągają do siebie liczne rzesze miłośników przyrody, dendrologów i turystów. Na parkingach w pobliżu pałacowego parku codziennie stoją autokary i samochody osobowe z całej Polski i zza granicy. Tylko na naszej stronie odnotowaliśmy w tym roku dwie wycieczki do Rogalina – Niemieckiego Towarzystwa Dendrologicznego i naszej Sekcji oraz jedno duże seminarium poświęcone rozmnażaniu pomnikowych dębów, m.in. ”Rusa”. Wśród turystów indywidualnych, których do Rogalina przybywają tysiące, jeden wyróżniał się nietypowym sprzętem fotograficznym. W czerwcu tego roku na rogalińskich łąkach można było spotkać Rosjanina, Aleksandra Sołogubowa z Moskwy. Rosjanin przyjechał fotografować stare dęby na wielkoformatowych szklanych kliszach. Wbrew pozorom, nie jest to sprzęt z XIX w. To rzadko spotykane, ale produkowane współcześnie, dla wąskiego grona amatorów, aparaty. Nietypowy fotografik był już w Rogalinie kilka lat temu. W kwietniu 2014 r. fotografował „Lecha”, „Czecha” i „Rusa”.
Krzysztof Borkowski
Aleksander Sołogubow w Rogalinie, kwiecień 2014
|
Kamera w akcji
|
Aleksander Sołogubow na rogalińskich łąkach, czerwiec 2018
|
W świetle Księżyca
|
Wstecz